Trzeba było nas widzieć, dwie dyplomowane panie pedagog i jedną niebawem dyplomowaną panią polonistkę, jak otwierają wino zepsutym korkociągiem. Dwie trzymały butelkę zapierając się o szafki w kuchni a trzecia ciągnęła to ustrojstwo wbite w korek :D
Wczoraj kupiłam Amelię na DVD. Kosztowała tylko 6 złotych, a dodawali do niej gazetę z horoskopem miłosnym. Jako że moje miłosne losy są łatwe do przewidzenia, oddałam gazetkę pani Teresce z biura. Zachęcający był również napis na opakowaniu."Wkrótce odmieni też twoje życie"
Dawaj Amelia, czekam.
1 komentarz:
Miły wieczór w doborowym towarzystwie, winko pyszne, niektórym posmakowało, nawet bardzo...:)
Prześlij komentarz