Pokazywanie postów oznaczonych etykietą know how. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą know how. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 18 marca 2010

Gdy Pegaz wyjeżdża

Gdy Pegaz wyjeżdża ode mnie, najgorszy nie jest sam moment jego wyjazdu, tylko moment mojego powrotu do domu, w którym go nie ma.


Gdy chowam jego ręcznik i kapcie.



Albo gdy widzę nasze kubki.


Wtedy czasem pomagają plany na niedaleką przyszłość.

Albo czekolada.


I Garfield.




A czasem nie pomaga nic.


wtorek, 14 kwietnia 2009

Pustka. Jak jej nie zapełniać.

Jak nie zapełniać pustki?

Jedzeniem.
Tylko z pozoru wydaje się to wyśmienitym pomysłem. Jednak nie jest to najlepsza rzecz, na jaką można było wpaść. Albowiem:

Alkoholem.


Ok, możesz spróbować. Ale jak już po dwóch miesiącach zorientujesz się, że nie działa, to próbuj już czegoś innego.


Zakupami.

Oooj kusi, wciąga, robi baaaardzo dobrze. Ale w drugiej połowie miesiąca zaczyna być kiepsko.


Facetami.

No gorzej wybrać nie można. Z całą pewnością trafisz na megalomana, dziada, psychopatę, neurotyka, wyrośniętego dzieciaka albo wszystko w jednym czyli miłość Twojego życia i już nie będzie czego po Tobie zbierać. Zdecydowanie nie facetami.

Więc czym?

piątek, 6 lutego 2009

Falstart

Czego by nie mówić, czy nie robić, jak np. zamazywać jeden dzień w kalendarzu, to te cholerne "święto" i tak nadejdzie. Radosnym zrządzeniem losu w dodatku w sobotę.

Nie będę miała czasu złapać doła w przyszłym tygodniu, bo mam pierwszy dzień w nowej pracy, fryzjera, imprezę w gdyńskim Uchu i Z. wylatuje do Anglii, więc pozwólcie, że zrobię to teraz:



Mam walentynkowego doła.

A tym, którzy zastanawiają się, jak przeżyć ten przepiękny dzień, radzę wypić dużo alkoholu, wyczyścić kabinę prysznicową, spać, zaszyć się w lesie, albo zrobić to co ja.

Biorę poduchę, zieloną torbę i wyjeżdżam do kogoś, kto nawet nie wiedział, że 14 są Walentynki :)

poniedziałek, 26 stycznia 2009

Jak nie zdobyć pracy

Odpowiem Wam na to nurtujące pytanie przy pomocy dzisiejszej małej i autentycznej scenki:

Telefon:

pani: "dzwonię z portalu X, czy pani nadal jest zainteresowana prowadzeniem serwisu Y?"

ja: "tak"

pani: "czy pani była na tym serwisie, orientuje się pani jaka jest jego tematyka?"

ja: "oczywiście, to taka strona dla mężczyzn, typowy męski punkt widzenia"

pani: "eee.. nie, to serwis plotkarski, stricte dla kobiet"

ja: "aha"


Trzymajcie kciuki w środę :)

poniedziałek, 19 stycznia 2009

Co robić

Pytasz mnie, co robić.
Dziewczyno, dobrze trafiłaś. Oczywiście mogę Ci powiedzieć, że wszystko będzie dobrze, że na pewno zapomnisz, ba będziesz się z tego śmiać. Ta, ubaw po pachy.
Obie dobrze wiemy, że wcale nie będzie dobrze.

Ale nie jesteś bezradna, jest tyle rzeczy, które możesz zrobić!

- zrób sobie grzywkę
- zacznij palić
- weź sobie kota
- załóż bloga
- dużo pij
- zajmij się decoupagem

To oczywiście nic nie zmieni, ale będziesz miała poczucie, że coś zrobiłaś.
A poza tym koty są super :)

z dedykacją dla co drugiej z Was

czwartek, 30 października 2008

Jak przetrwać jesienną depresję. Najlepsi przyjaciele kobiety.

Pomimo pozorów świat oferuje nam kilka rzeczy, które pomagają nam na co dzień.
Oczywiście jesteśmy o wiele słabsze od mężczyzn, którzy dzięki swojemu Ego wielkości Oceanu Spokojnego przechodzą przez wszystko łatwiej.

Ale nie jesteśmy bezbronne, oto lista jesiennych ratowaczy kobiety:


Słodycze.

Gdy jest nieszczęśliwa.

Termofor.

Gdy boli ją brzuch.

Wino.

Gdy nie może zasnąć.

Majtki z golfem.

Gdy znowu przytyła.

Małe, puchate zwierzątko.

Gdy jest samotna.

Mężczyzna.

Gdy nie może odkręcić słoika.

czwartek, 2 października 2008

Gdy nie możesz spać

Wszystkie możliwe blogi przejrzane 19 razy, na naszej klasie nikt nie dał nowej fotki ani z Egiptu ani ze ślubu, ani z porodówki...na GG sam siedzisz jak ten frajer, pocztę odświeżasz już szósty raz i nadal nic...

Ta, wiem.. znam ten ból ;)

Oto kilka ratowaczy:

http://ale-skucha.blogspot.com/
Xingi dzięki Ci za to

http://satanclaus.republika.pl/ uwaga, można umrzeć ze śmiechu

http://basniowyswiat.prv.pl/ nie przy jedzeniu :)

Albo weź Persen Forte :)

branoc!

piątek, 12 września 2008

Gdzie tanie wino w Gdańsku?

Odpowiadając na Wasze pytania drodzy Czytelnicy...

Czerwona półsłodka Quitana z Biedronki za 6,49


A jak mi jeszcze jedna osoba napisze, że jutro nie przyjdzie, to będę musiała zająć się tą czwórką sama.


I jeszcze jedno, nic nie będę mówić, po prostu zobaczcie:

:)

piątek, 15 sierpnia 2008

Ask Google

A pokażę Wam, jak ludzie do mnie trafiają :) Wpisują sobie w google swoje pytanie i bum, są na moim zielonym blogu:


udany wieczór panieński - przebój ostatnich tygodni...
jeżeli zależy na kimś
włochata dupa - mój ulubiony
wieczór panieński
marc darcy -
też go szukam
muszle
powody dla których chciałbym pracować w castoramie
wieczór panieski
brunet z niebieskimi oczami - j.w.
gey
mark darcy
przepisy na wieczór panieński
wyjść za mąż - przez google?
"bibliotekarkę" blog 2008
"ja chcę do mamy" piosenka
"szukam ogród luizy"
alkoholiczka - ok, obrażam się
aniol stroz
aparat fed 5
blog emo szczecin
chce umrzeć
ciasta na wieczór panieński
co znaczy zostańmy przyjaciółmi - to znaczy, że cię właśnie ktoś spławia
coona
czym przesunąć szafę
dlaczego warto wyjsc za maz - nie warto
etykietki wieczór panieński
gdyby nie to co mam pod spodnica zostalabym zakonnicą - rozwaliło mnie to
gdzie są nasiona kroplika - w sklepie z nasionkami :)
gdzie znajdę castorama w pomorskim - Gdańsk ul. Grunwaldzka 262
górskie buty rozejdą - nie, nie rozejdą
hakuna matata - po hiszpańsku - to już trzeba pięknej A. zapytać :)
jak przesunąć meble
jak się pisze ponad to - w sensie "oprócz tego" razem
jak wyjsc za maz - pytanie po co, po co a nie jak!
jak wyprostowac horyzont - picasa, polecam :)
jak złożyć szafę
kiedy wychodzi ogrod luizy na dvd
komuś na kimś zależy - no z całą pewnością
koty poezja samotnosc - :>
krulowa muszli
kłamstwa zostańmy przyjaciółmi
ma ktos ogrod luizy dvd
maciejka balkonowa
main coon oddam - marzyciel, szykuj kasę
mark gey
moi ludzie
muszla dom pech
muszla pech muszelka
muszle z egiptu
na pewno jak się pisze - osobno
najmniejsze uszy
najpiekniej o kimś
najpopularniejsze zdjecia świata
nie puszcze cie nigdzie sama stąd nie pójdziesz
nie puszcze cie nigdzie sama z tąd nie pojdziesz
nie puszcze cie sama nigdy z tad nie pojdziesz
nie puszczę cie
nigdzie cie nie puszcze
nigdzie nie puszcze
nigdzie sama stad nie pójdziesz
nigdzie sama stąd nie pójdziesz
nigdzie sama z tad nie pojdziesz - Łydka HS :)
o przyjazni damsko-meskiej
perfect housewives
piosenka nie puszcze cie nigdzie sama
pisanie raportów
piórnik garfield
poezja koty
polskie randki na wyspach kanaryjskich - :D
pozdrowienia z majorki
przepis na dobrego meza - wieczor panienski? - wieczór panieński nie jest najlepszym sposobem na dobrego męża; na twoim miejscu sprawdziłabym co on robi na swoim kawalerskim.
przepis na wieczor panienski
przez pięć lat stron
przez pięć lat stron tysiące.
przystojny sasiad - ja mam tylko Pomarańczowego
pstraghi
rozpacz
rozpinanie stanika jedna ręka - a tak, znam pewnego specjalistę
sms jak komus zalezy na kims
stąd nie pójdziesz
super kolesie
szczecin wieczor panienski
szukam do skladania mebli ludzi - mogę dać namiar do patrikosa i martusi :)
szumi muszla - musiało się najpewniej stać coś ze spłuczką
to minimum,ten takt,komu trzeba,komu można,komu nie,komu tak.
trzeba mieć to wyczucie, to minimum, ten takt, komu trzeba, komu można, komu nie, komu tak. bowiem każda kobieta dobrze o tym wie, komu trzeba, komu można, komu tak, komu nie. w czerwcu najpiekniej
w moim magicznym domu- autor
wieczor panienski sklep
wieczór panienski
wieczór panieński -striptiz -prezent - tak, striptiz to całkiem niezły prezent, nie dotyczy sióstr
wieczór panieński w szczecinie
wlochata dupa - bez kitu, ludzie naprawdę szukają takich rzeczy
zalezy ci na kims? - tak, bardzo mi zależy
zalezy na kims
zależy komuś na kimś
zostanmy przyjaciólmi zwiazek
łydka nigdzie sama stąd nie pójdziesz

:)


wtorek, 12 sierpnia 2008

Jak się bawić

W sobotę idę na wesele z kolegą z pracy. Muszę zatem się zachować i nie narobić mu wstydu przed znajomymi.
Muszę jedynie pamiętać o tym, żeby:

- nie pchać się przed kamerę
- nie złapać welonu
- nie opychać się winogronami
- nie parsknąć głośnym śmiechem na słowach "ślubuję ci miłość, wierność i uczciwość małżeńską"




Sową, umówmy się zatem na piątek.

niedziela, 10 sierpnia 2008

Jak zostawić faceta

On zostawiając Ciebie, nie powie Ci ani jednej prawdziwej rzeczy. Ty należysz do lepszej połowy ludzkości, więc nie kłam, bądź z nim szczera.

Nie mów, że to nie jest jego wina i nie bierz tego na siebie.
Nie pozwól, żeby myślał, że to nie chodzi o niego, tylko o Ciebie.

I błagam Cię - nie mów, że jest dla Ciebie za dobry.

Powiedz mu prawdę:

Zostawiam cię, bo jesteś głupim dziadem.



Pomarańczowy sąsiad z góry od godziny wrzeszczy i rzuca czym popadnie, a jego dziewczyna strasznie płacze.
A w tle słychać piosenkę z "Porwania Agaty": "wielka miłość nie wybiera, czy jej chcemy, nie pyta nas wcale"


.

piątek, 1 sierpnia 2008

Bardziej statystka niż stażystka, ale co tam

Dzięki wszystkim za smsowo-gadu gadowo-blogowe wsparcie.
Niektórzy dostali odpowiednie adnotacje w swoich rubryczkach w moim specjalnym notesie :]


Najśmieszniej było na szkoleniu BHP. Duży wąsaty pan powiedział, żeby niczego nie naprawiać samemu, nie wkładać palców do prądu i nie przechodzić na czerwonym świetle przez ulicę. I jeszcze dodał, że w Urzędzie wobec klienta obowiązuje postawa przodonachylenia i tyłozgięcia :)

Do moich dzisiejszych zadań należało odbieranie telefonu i mówienie, że pani Maryla wróci we wtorek a pani Iza w poniedziałek.

Rzeczy, których się dziś nauczyłam:
- gdzie wisi kluczyk od wc
- gdzie stoi mleko do kawy
- tramwaj nr 6 nie jeździ spod Urzędu i można sobie tam stać na pełnym słońcu jak wariatka nawet i pół godziny a i tak nie przyjedzie. (opaliłam sobie na stopach ślad od sandałów)

piątek, 25 lipca 2008

Powody, dla których warto wyjść za mąż:

- wieczór panieński

- wesele

- biała sukienka

- wysoki brunet z niebieskimi oczami

- zmiana nazwiska

I to by było na tyle.



Pamiętacie Gey-detector i problem z kolorami?
Tu znajdziecie je wszystkie :)

(Thx Pawulon :*)

niedziela, 20 lipca 2008

Jeżeli znajdzie się jakiś zainteresowany, to...

Zaimponujesz mi, jeżeli:

- masz pracę, prawo jazdy i licencję pilota

- znasz datę imienin swojej mamy

- wiesz, że mówi się „włączać” a nie „włanczać”

- potrafisz rozpiąć stanik jedną ręką

- jesteś Robertem Gonerą

Nie zaimponujesz mi, jeżeli:

- nosisz koszulę w spodniach

- naśmiewasz się z moich studiów

- mówiąc do mnie, wskazujesz na mnie palcem. Dziiiiiiz, jak ja tego nie znoszę.


środa, 16 lipca 2008

Jak przesunąć szafy i złożyć meble?

Zadzwonić po kolegę i kupić piwo :)

Była kupa śmiechu, wygrażania i "no weź, no weź!", porysowaliśmy podłogę ale łóżko elegancko stoi.

Co trzy głowy to nie jedna (ja robiłam foto ;p)


był też pomocnik ;]


A jeszcze coś Wam pokażę, dziś w Oliwie widziałam:



Patryk, Marta wielkie dzięki jeszcze raz :)

Tymbark sprzed paru dni: Czujesz to?

Jak NIE zdobywać super kolesi

Opowiem Wam na przykładzie.

Miejsce: sklep osiedlowy

Osoby: pani kasjerka, ja, wysoki brunet z niebieskimi oczami


Podchodzę do kasjerki, za mną w kolejce stoi wysoki brunet

Kasjerka: dzień dobry

ja: poproszę Mocnego Lecha, mam cztery puste butelki na wymianę.


Kurtyna.


niedziela, 13 lipca 2008

Przepis na udany wieczór panieński

Zgromadzić w jednym miejscu i czasie:

- rozmowy o podłości mężczyzn
- śpiewanie do banana
- kurczaka w sezamie
- wyrywanie sobie pejcza z rąk
- alkoholu dużo i kolorowo
- kilka świetnych dziewczyn :)


Kasia dostała od nas obowiązkowy zestaw młodej mężatki
Ale nie chciała mierzyć ;)

Po narobieniu chaosu i rabanu na Żabiance pojechałyśmy na balety do So


No i co ja Wam będę opowiadać .... ;)

Cześć :)

wtorek, 8 lipca 2008

Komentujemy

Jak już klikniesz "Komentarze", to tam wpisujesz sobie w okienko swoje złote myśli. Wpisujesz pod spodem ten śmieszny tekst podany krzywymi literami. I jeżeli nie masz konta na gmail, zaznaczasz opcję Nazwa/URL i tam proszę ja Ciebie wpisujesz swoje imię. Możesz także zostawić komentarz jako Anonim podpisując się po prostu w treści komentarza (brawo Patryk ;)).

Ja mam taki specjalny notesik, w którym każdy z Was ma swoją rubryczkę, w której wszystko sobie skrupulatnie notuję ;p A jak już przy tym jesteśmy.. Overze, Zielona, Ala, Ania i in. szykujcie się na poważną rozmowę!

A żeby nie było, że jestem taka sroga, to zobaczcie, co wisi na wydziale mojej A.

Bułeczka! :DD
Słodzias ;)

piątek, 4 lipca 2008

Na Orunii

Nieposiadanie korkociągu ma sens, o ile na przeciwko mieszka przystojny sąsiad. Można zrobić akcję z serii "och, ja nie potrafię, a ty jesteś taki super". I tak zrobiłyśmy z pierwszą butelką wina i niebieskookim sąsiadem Asi, ale przy drugiej albo go nie było w domu, albo postanowił nie otwierać chichoczącym na klatce laskom.
Trzeba było nas widzieć, dwie dyplomowane panie pedagog i jedną niebawem dyplomowaną panią polonistkę, jak otwierają wino zepsutym korkociągiem. Dwie trzymały butelkę zapierając się o szafki w kuchni a trzecia ciągnęła to ustrojstwo wbite w korek :D

Wczoraj kupiłam Amelię na DVD. Kosztowała tylko 6 złotych, a dodawali do niej gazetę z horoskopem miłosnym. Jako że moje miłosne losy są łatwe do przewidzenia, oddałam gazetkę pani Teresce z biura. Zachęcający był również napis na opakowaniu.
"Wkrótce odmieni też twoje życie"

Dawaj Amelia, czekam.

czwartek, 26 czerwca 2008

Człowieku, nie mów tego na randce

"W pokojach dziecięcych położyłem podłogę z jasnych desek, bo wydaje mi się, że to bardzie pasuje"
"Słyszałem, że jakiś Irlandczyk, który kupił linię lotniczą, zapowiedział, że w klasie biznesowej w cenę biletu będzie wliczony seks oralny, he he he".


branoc :/