sobota, 26 lipca 2008

Premiera

Nasturcje, maciejka i coś, co jeszcze nie zdążyło zakwitnąć leżą wyrwane z doniczek w siatce u nas w przedpokoju. (w nocy wydawało mi się, że wołają "mamo.. mamo..")
Ale trzeba iść na przód Kochani.

I to jest właśnie ten przód :)

To są begonie, albo pelargonie.


Tu tak na patriotyczną nutę. Niecierpek i dzwonki.


A tu petunia od mojej Babci.


Dzisiaj robimy sobie z moją A. i Asią P. Ladies Night w So :D

At the Copa ... Copacabaaaaaaaaana The hottest spot north of Havana
At the Copa .... CopacabaaaAAAAAaaaanaaa



Jak dobrze, że to nie audio :]

Halinko, za czym te kciuki trzymać??

1 komentarz:

Alina pisze...

Dostałam się jupiiii :)