wtorek, 1 lipca 2008

Desperate Perfect Housewives

Przyszedł czas na sprzątanie naszego obejścia :) Zanim zabrałyśmy się do ciężkiej pracy wzniosłyśmy toast czerwoną Kadarką (po olsztyńskich wydarzeniach mam do niej duży sentyment).

Warunki tzw. polowe.

Siedziałyśmy na balkonie, wdychałyśmy zapach maciejki i czyichś papierosów słuchając Spice Girls. To jak dzień dziecka po raz drugi :) Tylko że z winem.

I to jest właśnie team work

To jest zagadka: na którym siedzi Iga wariatka.. :>


Uwaga. Wbiłam dziś dwa gwoździe. Sama! :)
Tłuczkiem do mięsa, ale co z tego.



Tymbark z serii tych bez sensu: Orzeźwienie, ocalenie

Czy ktoś wie, gdzie wyrzuca się zużyte żarówki?



3 komentarze:

Pawulon pisze...

Hmm... Ciekawe co to za olsztyńskie wydarzenia? ;)

sowisko pisze...

komar mnie ugryzł w idiotyczne miejsce... ej, żarówki wywalaj do kosza na śmieci normalnie. Miej w dupie rtęć, nie będziesz gdzieś nie wiadomo gdzie ganiać, żeby żarówki się pozbyć...

Swoją drogą... zmieniałaś żarówkę?

Anonimowy pisze...

"Po meczu David Beckham rozdając autografy niespodziewanie podpisał kontrakt z Odrą Wodzisław..."