Gdy stałam się jedną wielką rybą po grecku, wstałam od stołu i popłynęłam na spotkanie z moimi ludźmi na starówkę, gdzie czekał mnie kolejny stolik.

Po tym, jak doturlałam się z zapasem sałatki jarzynowej do Gdańska, miałam ciężką rozmowę z Bianką.
Powiedziała mi, co myśli o tym, że ją zostawiłam i że chyba oszalałam, jeśli myślę, że to się powtórzy za rok.
I obejrzałam Love Actually. Pobuczałam się, jak Marc Darcy oświadczał się tej lasce i specjalnie nauczył się dla niej portugalskiego, a ona potem schodziła z tych schodów i powiedziała "yes" i się całowali.
Film z bardzo pozytywnym przekazem. Udowadnia, że osoby takie jak Keira Knightley czyli zezowate i z wystającą dolną szczęką, mogą grać w filmach i to główne role!
Słodkie.