czwartek, 15 października 2009

Konfitury c.d.

Bo wcale się nie poddałam i im nie odpuściłam.

Więc gdy inni byli na imprezie, mieli życie osobiste, spali lub oglądali TVN Style, ja wyrzuciłam wszystko z 14 słoików do garnka, dolałam sok z cytryny i przez kilka godzin znowu je smażyłam.

Z 14 słoików pomarańczowej papki w magicznym sposób zrobiło się 9 słoików papki bordowej. Nie wiem, czy teraz będzie ok, ale i tak jestem szczęśliwa, że się nie poddałam.

Najszczęśliwszą osobą i tak okaże się być moja A., która w końcu ma czystą i wolną kuchnię bez lepiącej się podłogi ;)

ps. co zrobić z przypalonym garnkiem? Wszelkie rady z kwaskami cytrynowymi, solą, sodą czy innymi cudami mile widziane.

8 komentarzy:

zgaga pisze...

Nie ma rady na przypalony garnek!Zwłaszcza ,,zadżemiony''. Wyrzucić!

Iga pisze...

AAAAAAAAAA to garnek Agi!! :///

Tegenaria pisze...

http://mcdalenka.blog.pl/archiwum/index.php?nid=373238

;]

Neskavka pisze...

Każdy garnek można doszorować pytanie tylko czy warto.Bo on się już zawsze będzie w tym miejscu przypalał.
Nalej do garnka wody,wlej płynu do naczyć.Zagotuj i zostaw do ostygnięcia.Czynność powtarzaj kilka razy a potem spróbuj wyszorować.

gullviva pisze...

garnek wyrzucic i kupic nowy :)

Beem pisze...

Ten nowy bordowy twór się przypalił? Jest takie coś co się nazywa Flesz / TERMAX żel / do usuwania przypaleń. Działa, ale dżemu nie próbowałam.

Iga pisze...

Dziewczęta póki co wypróbowałam soli - efekt zerowy. Dziś zaatakuję pepsi.

Sowisko pisze...

kobieto, wody nalej i ludwika, jak pisze neskavka. garnek jest z teflonem, czy jest to zwykły emaliowany garnek? bo to ważna informacja, której nie podałaś :)