środa, 5 listopada 2008

Kumulacja

40 milionów!
Niech mi to ktoś przeliczy na stare, bo mi sobie trudno wyobrazić taką kwotę.

Jak wygram, to biorę Mamę, moją A., kota.. i wiadomo - niebieskooki brunet ;)

No niech mi skapnie chociaż czwóreczka, bo ostatnimi czasy...

No cóż..
Powiedzmy, że magazyn Wprost nie umieściłby mnie w swoim rankingu 50 najbogatszych ludzi w Polsce.
W ostateczności nie pogardzę kurczakiem w galaretce :P

10 komentarzy:

inny niż wszyscy pisze...

Nic nie wygraliśmy z Renatą (siostrzyczka) a szkoda, bo już szykowałem plan zabicia jej, jakby jej kupon niechcący wygrał. Nawet miałem schowek na ciało :>

a na happysad byłem w Warszawie, dokładnie z tej samej trasy koncertowej. Zajebisty koncert Iga, gwarantuje.

Joanna K.-P. pisze...

Nowe wyzwanie blogowe? Pokaz mi swoja lodowke, a powiem Ci kim jestes? :)

Iga pisze...

Xingi przyznajmy szczerze, że HS jest mega słaby na koncertach :) Ale muszę usłyszeć Łydkę i już.

You said it Asia! Blogowe wyzwanie! i dare you all! :D

sowisko pisze...

Ewa, to jest czterysta starych miliardów (czyli zasadniczo kilkanaście milionów dolarów, czyli mniej niż jedna trzecia gaży Johnny'ego Deppa)...

Iga pisze...

Ueee.. :)

MW pisze...

Przyznaję sie, że Cię podglądam :D
Hi hi ^^

Michał pisze...

wygrałaś?
ja nie miałam nawet jednej liczby...

to piszę ja, Aśka, ale znów z konta Micha, bo mi się nie chce wylogowywać :)

Iga pisze...

Nie wiem, nie mogę dostać się do strony z wynikami :)

bobo pisze...

8, 13, 18, 21, 24, 47

i tyle...

Iga pisze...

Mam dwójkę.
Złodzieje.