niedziela, 15 marca 2009

Moje życie się skończyło

Nieznana mi dotąd Maja, która w jakiś sposób znalazła mojego małego bloga, zwróciła się do mnie pisząc (mając na myśli Bianuczkę) "pani kot".

Chyba właśnie przekroczyłam smugę cienia.

6 komentarzy:

zgaga pisze...

Zjednoczyłaś się z Bianką?

asia wu pisze...

Atam, nadinterpretujesz moja droga. Moim skromnym zdaniem tak została nazwana Twoja Buła.

Środa, YCD?

sajkosadako pisze...

nie martw się. może Maja ma 12 lat? Wtedy nawet toś kto ma 18 lat wydaje sie taaaaki dorosły.

Ellinael pisze...

powod do placzu to mam ja, a nie Ty

to ona pisze...

Myślę, że mam tu trzy słowa, które wypchną Cię z otchłani rozpaczy i na zawsze odmienią Twoje życie na lepsze: "nie przejmuj się".

Iga pisze...

Witam Krakowiankę!
Dziękuję za dobre słowo, ale słowa już na mnie nie działają :)