czwartek, 30 października 2008

Jak przetrwać jesienną depresję. Najlepsi przyjaciele kobiety.

Pomimo pozorów świat oferuje nam kilka rzeczy, które pomagają nam na co dzień.
Oczywiście jesteśmy o wiele słabsze od mężczyzn, którzy dzięki swojemu Ego wielkości Oceanu Spokojnego przechodzą przez wszystko łatwiej.

Ale nie jesteśmy bezbronne, oto lista jesiennych ratowaczy kobiety:


Słodycze.

Gdy jest nieszczęśliwa.

Termofor.

Gdy boli ją brzuch.

Wino.

Gdy nie może zasnąć.

Majtki z golfem.

Gdy znowu przytyła.

Małe, puchate zwierzątko.

Gdy jest samotna.

Mężczyzna.

Gdy nie może odkręcić słoika.

3 komentarze:

sowisko pisze...

To smutne, ja słoiki podważam łyżką i się otwierają. :)

A wino, jedzenie etc. już jest w ruchu.

Joanna K.-P. pisze...

Oh, słodycze są najlepszym przyjacielem kobiety. I może jeszcze rozmowa na gg z pewną bujnowłosą pięknością, kiedy ma się właśnie PMS :) Oh, jak mi wtedy było dobrze! :)

Iga pisze...

Nice try ;)