środa, 15 października 2008

Białe koszule po sznurze szły...

Uh uh uh, to już jutro aaaaaaaaa!!!




A po wszystkim zabieram swoją piątkę, blogową torbę i poduszkę w PowerPuffsy, jadę do mojego O. i Pawulona i tyle mnie widzieli, o!
Jutro Olsztyn, a potem kto wie, kto wie...


Ok, potem Eg, bo jadę na ślub siostry.

Ale potem kto wie, kto wie :]

6 komentarzy:

Anonimowy pisze...

ZAMIESZKI !!! Miasto będzie płonąć, nie mogę się doczekać :)
Wuj O.

sowisko pisze...

WBIJ NA ŚLUNSK, EWA EWA EWA, WBIJ DO MNIE NA ŚLUNSK! WEZMĘ CIĘ DO CZECH! :)

Iga pisze...

Eeee.. ok! :) W listopadzie jakoś?

sowisko pisze...

W listopadzie mnie nie ma!!! :) W październiku. :)

Iga pisze...

Październik już się kończy :)

sowisko pisze...

no to dawaj szybko :) w listopadzie mnie nie ma na starym kontynencie