wtorek, 28 października 2008

Out of order

Że tak z angielska zatytułuję...


Ósemka mi się wyrzyna (Mama mówi, że to mądrość tak nie może się przebić).
Tak spuchłam na buzi, że postanowiłam Wam pokazać swój profil:


W poprawie samopoczucia nie pomaga fakt, że nie mogę ani mówić ani jeść. Więc teraz to nie wiem, na czym ma polegać moje życie.

A tyle mam do opowiadania o wieczorze panieńskim, ślubie, weselu i poprawinach!

4 komentarze:

Ellinael pisze...

Wiem jak to boli:( miałam ten problem całkiem niedawno;/ polecam maści znieczulające dziąsła dla dorosłych:) pozdrowionka:)

Iga pisze...

Maści sraśći. Mój dentysta, w którym się kocham, bo wygląda jak młody Tarantino i ma głos jak Piotr Gąsowski, a poza tym zawsze mi mówi, że mam zęby na siódemkę ("paaani basiu, jaka dziura?? to tylko przebarwienie!") dał mi zastrzyk i przepisał antybiotyk, a za tydzień idę na cięcie.
A Wy byście częściej odkurzali swojego bloga :)

Ellinael pisze...

odkurzali srali :P

Karolucha pisze...

Ja proponuję od razu wyrywanko, zanim się ósemeczka zacznie sypać :P