środa, 22 października 2008

Lejdis 2

Sopockie spotkanie dyplomowanych polonistek to coś, na co z K. czekałyśmy długo.


W pewnym momencie nawet zmieniło się to w piżamową posiadówkę ;)



Trochę zniszczyłam K., tak, że rano powiedziała z nadzieją w głosie"no... to my teraz długo się nie będziemy widzieć, co?"

Rano wyszłam do kuchni w poszukiwaniu wody i proszę bardzo.. jakie to ludzie mają widoki z okna :)

słabo?

Ok, dość tych alkoholicznych wpisów. Nie piję aż do samego piątku.

Jadę za parę godzin do E.
Moja siostra bierze ślub w tę sobotę (pomimo wielkiego pryszcza, który wyskoczył mi na skroni nie chciała go odwołać), więc wypada się z tego cieszyć.
I będę najlepszą druhną na świecie!

7 komentarzy:

inny niż wszyscy pisze...

Najlepsza na świecie, a żoną kiedy?

Iga pisze...

Giń.

sowisko pisze...

Ubiorą Cię w różową suknię druhny i każą coś dziwnego robić? Pamiętaj, w sobotę będę trzymać kciuki, żebyś nie rozrechotała się podczas przysięgi. :)

Iga pisze...

Spoko, pewnie się rozryczę :)

Ellinael pisze...

ojoj!! - to na widok z okna:) baw się dobrze na weselichu:)troszkę Ci zazdroszczę ;) gorące buziaki ze szkockiej ziemi:) M&M

Joanna K.-P. pisze...

a czemu mnie nie było na tej imprezie? :)

kak pisze...

("trwam") w oczekiwaniu na Lejdis 3... :)