Kociak persa bez rodowodu: 400 zł
Kociak Main Coona z rodowodem: 1400 zł
Zobaczyć kota wielkości średniego psa: bezcenne :D
No ale żeby nie było, że wymyślam:
Jakiś potwór nachylający się nad biednym zwierzęciem:
Czy ja kiedyś się dowiem, jak sprawdzić, ile wiszę operatorowi za telefon??
Na wszelkich *200 czy *500 to cholerne babsko mówi mi ze stoickim spokojem „Nie posiadasz środków z bieżącego okresu rozliczeniowego”. Tzn. że co? To jak sobie teraz smska wysyłam to z jakich środków? Na zeszyt? :PP
Albo te cholerne ogórki. Co to jest za zasada z tym obieraniem?? Z szerokiego końca w stronę wąskiego? Czy z jasnego na ciemny? A jak oba są szerokie i żaden nie jest ciemny?:P
Moja A. zawsze powtarza „od kwiatu”. A ja Was pytam.. jakiego kwiatu???
I o co chodzi z tą śmietaną?! 12%, 18%, 6%, 30% kwaśna, słodka, rzadka, kremówka, zakwaszana, gęsta czy homogenizowana?? I teraz proszę. Stań sobie przed lodówką w takim sklepie i wybierz tę, którą potrzebujesz. Pójdziesz do domu to i tak się okaże, że to nie ta.
I dlaczego... dlaczego ktoś wymyślił coś tak ohydnego jak Tymbark jabłko-mięta?
Niech mi ktoś podpowie z tym abonamentem w Orange, bo szlag mnie trafia :/


Idę ulicą. Ktoś na mnie patrzy. I wtedy już wiem. No wiem po prostu.
Pewnie osrał mnie ptak.
Moja ciocia kiedyś szła chodnikiem i ludzie się jej przyglądali. A ona cała szczęśliwa, myślała, że to dlatego, że tak fajnie wygląda w tej sukience. Owszem, chodziło o sukienkę, miała ją podwinięta i wsadzoną z tyłu w majtki.
Kiedyś jechałam z Z. tramwajem. Jakiś facet chwiejnie trzymający się rury cały czas mi się przyglądał. Myślałam „super, to co uwielbiam, stary nawalony koleś... jupi.. to mój szczęśliwy dzień”
A on:
„Ola?? Ola Lubicz z Klanu??”
A to ja z Pawłem Delągiem



- wieczór panieński
- wesele
- biała sukienka
- wysoki brunet z niebieskimi oczami
- zmiana nazwiska