niedziela, 14 grudnia 2008

Jesteś u Igi!

Na wczorajszym kameralnym spotkaniu u mnie w domu z piękną A. i K. zostały ustalone zasady bycia u mnie. Zatem:

- lód w lodówce i wino w kuchni są zawsze
- jemy
- można siedzieć w rozpiętych spodniach
- można bekać
- nie można robić zdjęć z fleszem
- jemy
- mówimy w kolejności wyznaczonej przez moderatora dyskusji
- gdy moderator jest nieprzytomny, przekrzykujemy się

Moja słodka Bianusia musi być zawsze w centrum uwagi, tym razem nie mogło być inaczej.
Tylko, że ona ma z tym pewien problem :)

"No i czego mnie ciągasz?"

"Super. Możesz mnie już odstawić z powrotem?"

"Tonight you die in your sleep"

"aaaaaaaa ludzkie zarazki !!!"

"a z tobą rozliczę się później zdrajczynio..."



I może znajdę odpowiedź na to, jak to jest możliwe, że po trzech dziewczynach zostało do umycia 6 kubków, 4 szklanki i jeden kieliszek.

A jeżeli już mówimy o niezobowiązujących spokojnych spotkaniach towarzyskich, to Sowa, która jest moją blogową guru i wielką inspiracją i jest najlepsza na świecie, ma dziś urodziny. Imprezę zaczęła już w piątek a w sobotę rano serwisy informacyjne trąbiły o trzęsieniu ziemi na Górnym Śląsku :)

Sto lat Sową :*

11 komentarzy:

Ruciński pisze...

6 kubków i 1 kieliszek? Dziwne. :)

Pawel-as pisze...

Sto lat jej[ode mnie],a mówiłem Ci już,że Bianka cierpi na zły dotyk?...to widać na pierwszy rzut oka.....

asia wu pisze...

Iga! Ty mi chyba jakąś pigułkę gwałtu do kieliszka (ha! ten był mój) wsypałaś, do tej pory mam miękkie nogi :P

Iga pisze...

Asia Ty nic nie mów, weź zapytaj Kateriny, jak ja o świcie o 8 wyglądałam, jak do kompa szłam...
Całe szczęście, że nie jadłyście tych prażynek. Mam masakrę.
Sowaaaaa! Dwa dni się nie odzywasz.. było aż tak dobrze?:)

kak pisze...

Nie wyglądałaś za dobrze, ale... JESTEŚMY U IGI:) Dlaczego nie wstawiłaś jakiegoś zdjęcia, na którym jesteś?

Mojra pisze...

Najbardziej spodobała mi się zasada z przekrzykiwaniem, przy utracie przytomności moderatora :D

A kocurek rewelacyjny, ma charakterek, po pani? ;)

Pozdrawiam

Iga pisze...

Mojra staram się nie doszukiwać pokrewieństwa między mną a Bianką, bo to kotka a nie żaden kocurek ;))
Samcom moje stanowcze niet ;p

Mojra pisze...

Faux pas z mojej strony :) Powinnam dokłądniej poczytać, wybacz :)

Mojra pisze...

Już wiem o jakiego Mariusza chodzi z Czesią :D Oglądam właśnie.

Iga pisze...

Bo przecież w Klanie to się musiało oczywiście zsynchronizować. Darek wali Czesię po rogach a w tym czasie tamta z marginesu odchodzi od Mariusza. W normalnym życiu, Czesia została by na lodzie, a Mariusz brałby ślub z tamtą.
Ale nic w tym dziwnego, w końcu jak można być z dziewczyną, która nosi wełnianą czerwoną czapkę z pomponem.

sowisko pisze...

Impreza udana, część gości już jest w domach, a część mam jeszcze w piwnicy. :) Tąpnięcie spowodował chyba mój brat.