poniedziałek, 1 września 2008

Wrzesień

Gdy spojrzałam dziś na ten rysunek, zachciało mi się płakać ze wzruszenia.
Tylkowski rozwala mnie za każdym razem. Ale tym razem już przeszedł samego siebie.
Ten widok jest po prostu piękny.
Facet myjący gary....


A to zrobione dzisiaj, przed Urzędem Miasta :]

3 komentarze:

sowisko pisze...

kochana, mój myje gary (ja się ograniczam do załadowania i rozładowania zmywarki, jak on ma więcej roboty niż ja), rano przynosi kawę albo wodę do łóżka i robi śniadanie! ja go zaś maltretuję wybujałą fantastyką kulinarną (chociaż szpagietki mi w pytę wyszły)

Iga pisze...

Szpagatki ?:]

sowisko pisze...

spaghetti :) [zioum, reaktywuję sowisko.ciechanow.pl, ale na blokspocie)