piątek, 5 września 2008

Informatycy

Wygląd zewnętrzny typowego przedstawiciela tego podgatunku to koszula i zarost, który wiele wiele dni temu stracił miano "trzydniowego seksownego".
Zwyczaje żywieniowe do zbadania na podstawie okruchów w klawiaturze.
Przy spotkaniu z płcią przeciwną zachowuje postawę ciała skuloną, mowę zamienia w nieartykułowane pomruki.
Język informatyków mylony jest często niesłusznie z grypserką, podczas gdy są to różne narzecza jednego systemu pełnego takich słów jak lan, partycja, serwer i procek.

Informatyk z powodu zaburzonej percepcji świata zewnętrznego zachowuje postawę reprezentującą filozofię tumiwisizmu, która polega na nieuzasadnionej pogardzie i uczuciu wyższości wobec osobnika spoza swojego gatunku.



O ile świat byłby piękniejszy, gdyby chociaż połowa z nich wyglądała jak Thomas Anderson całemu światu znany jako Neo...

5 komentarzy:

Joanna K.-P. pisze...

O,kochana! Obrażasz mojego brata Informatyka i jego wspaniałych kolegów! I jeszcze mojemu ojcu się dostało! A żaden z nich nie jest przedstawicielem tego stereotypowego brudnego i zapatrzonego w monitor typa. Wszyscy przystojni (no dobra, nie tak, jak Neo, ale też mają coś w sobie), schludni i świetnie się z nimi chleje :) Same zalety!

Iga pisze...

Asiu, ok, przyznaję się, ja też znam jednego informatyka, który strasznie mnie kręci. Może będę miała szczęście i mnie zbije za tego posta...

sowisko pisze...

Ewa, Ewa, Matrix to popierdółka w porównaniu z Johnny Mnemonic. To jest dopiero wypas, a Keanu jest tam mniej więcej w moim wieku. :) I tak nigdy nie zapomnę Keanu z teledysku Pauli Abdul. :))))

sowisko pisze...

Ou bejbe, a wracając do informatyków, zapomniałaś, że poznaje się ich po postaciach do gry wrzuconych do galerii na n-k? :)

Karolucha pisze...

Hej, Iga, a gdzie Ty poznałaś mojego brata? ;)