piątek, 4 września 2009

Są trzy prawdy

Są trzy prawdy. A to jest prawda o równouprawnieniu:


Byłam wczoraj w kinie na "Brzydkiej prawdzie", która w teorii była komedią romantyczną. Brzydkie to może i było, bo przekleństw było więcej, niż u mnie w redakcji, a co do prawdy to jedyne, co tam było prawdziwe, to stwierdzenie, że rozwój mężczyzn kończy się po zmianie nocnika na sedes.
Bo te włosy na pewno nie były prawdziwe:


Te włosy są niestety prawdziwe:


I jeszcze zdjęcie szynszyli (szynszyla?) A., która pięknie śpiewa, żeby nie było, że byłam, głaskałam, zjadłam cała czekoladę, a na blogu nie napisałam:

6 komentarzy:

Joanna K.-P. pisze...

No, jestem ukontentowana.
A włosy tej panienki zdecydowanie prawdziwe nie są. Widziałam reklamówkę w kinie, będąc na Largo Winch, i też doszłam do takiego wniosku.
Buziaki!

zgaga pisze...

Takich włosów po prostu nie ma! NO, chyba, że u szynszyli...

Neskavka pisze...

Te włosy to jest tak zwana "treska Dżesiki Simpson".
Reklamują w tivi.
A szynszyla cuuudna!

asia wu pisze...

Ale w filmie ona nie ukrywa, ze wlosy sa sztuczne. I zgadnij z kim pojdziesz na balety 30 pazdziernika :P

Iga pisze...

ASIA!!! :DDD

sowisko pisze...

szynszyle są boskie... :)