poniedziałek, 23 czerwca 2008

Imieniny Lecha

Jak co roku, na ul. Polanki, po sąsiedzku odbywa się huczna impreza z okazji imienin Lecha Wałęsy. I w tym roku również zaproszenia do nas nie dotarły :( I możemy tylko się poślinić na widok tych wszystkich frykasów, np. takiego oto tortu rzucającego wyzwanie zasadom ortografii :)
Thx Pawulon :)

2 komentarze:

sowisko pisze...

zawsze chciałam mieć tort z napisem
zawsze!
nikt mi nigdy nie zrobił napisu, nikt, nikt. To znaczy, że nikt mnie nie kocha.

(w grudniu zobaczymy, czy coś z tego będzie) :P

Joanna K.-P. pisze...

Ciekawe, czy znalazł się na przyjęciu "prezydęta" ktoś, kto tego błędu nie zauważył :)
Urocze.