Psychiatra:
- Pani syn cierpi na kompleks Edypa.
- Kompleks-srompleks... Najważniejsze, żeby mamusię kochał!
by s. :*
wtorek, 21 października 2008
poniedziałek, 20 października 2008
Dlaczego
Jak tylko poszłam na polonistykę, ludzie pytali po co, na co, będziesz nauczycielką??
I nie rozumieją, ile korzyści przynosi mi tytuł magistra.
Dziś np. przyszła Z. świętować ze mną moją obronę.

I czy to by się stało, gdybym się nie obroniła??
Potem dołączyła do nas moja A.

I 'zasnąć jak aniołek' nabrało nowego znaczenia...

A potem robiłyśmy sobie zdjęcia brzuchów.


I możecie powiedzieć 'dobra, ale tak jest po każdej obronie'.
A ja Was pytam, czy pytacie wychodzących gości "Czemu cieniu odjeżdżasz ręce złamawszy na pancerz"?
I nie rozumieją, ile korzyści przynosi mi tytuł magistra.
Dziś np. przyszła Z. świętować ze mną moją obronę.
I czy to by się stało, gdybym się nie obroniła??
Potem dołączyła do nas moja A.
I 'zasnąć jak aniołek' nabrało nowego znaczenia...
A potem robiłyśmy sobie zdjęcia brzuchów.


I możecie powiedzieć 'dobra, ale tak jest po każdej obronie'.
A ja Was pytam, czy pytacie wychodzących gości "Czemu cieniu odjeżdżasz ręce złamawszy na pancerz"?
Weekendos w O.
Jak było fajnie!
Nareszcie pełen luz i dobrze zorganizowana integracja międzyuczelniana :]
Do O., Świeżego i Pawulona przyszła ekipa olsztyńskiego AKT i drużyna Bergsona, była także mała ale słuszna reprezentacja Elbląga. Czas nam mijał na interesujących rozmowach o studiach, pracy, współczynniku rozciągliwości ściągacza w polarach i stopnia zgniatalności watoliny w śpiworach, życiu, śmierci, i ekscytujących wyprawach na milionowo stopniowy mróz pod namiot ("Iga! będzie super!")

Serdecznie pozdrawiam! :))
Znaleźliśmy naturalnie czas na odrobinę kultury, i zapodaliśmy sobie film.

Nie stroniliśmy od ambitnej rozrywki, logicznych gier i zabaw.

O mało co się nie pobiliśmy z Pawulonem.
Próbował mi wmówić, że takie słowa jak "źgać' i "ęsi" istnieją.
Specjalnie poszliśmy do Empiku, żeby sprawdzić w słowniku PWN.
Paweł zamarudził "co to za słownik bez wyrazów na ę??" a ja zaliczyłam pysznego naleśnika z Bohemy na starówce, którego wygrałam w zakładzie :)
We wszystkich innych kwestiach jesteśmy zawsze zgodni, np.:
Jakie to szczęście, że Biedronka jest tak blisko ;)
Ale nadeszła niedziela, 15 w samo południe i trzeba się było zabierać do Gd.
Gdzie przywitała mnie w pięknym stylu moja A. :*
P.s. coś, co mnie zabiło:
Pawulon w kolejce w sklepie: "hm.. pachniesz jak poduszka, albo to poduszka pachnie jak ty"
Olsztyn jest spoko :)
Nareszcie pełen luz i dobrze zorganizowana integracja międzyuczelniana :]
Do O., Świeżego i Pawulona przyszła ekipa olsztyńskiego AKT i drużyna Bergsona, była także mała ale słuszna reprezentacja Elbląga. Czas nam mijał na interesujących rozmowach o studiach, pracy, współczynniku rozciągliwości ściągacza w polarach i stopnia zgniatalności watoliny w śpiworach, życiu, śmierci, i ekscytujących wyprawach na milionowo stopniowy mróz pod namiot ("Iga! będzie super!")
Serdecznie pozdrawiam! :))
Znaleźliśmy naturalnie czas na odrobinę kultury, i zapodaliśmy sobie film.
Nie stroniliśmy od ambitnej rozrywki, logicznych gier i zabaw.
O mało co się nie pobiliśmy z Pawulonem.
Próbował mi wmówić, że takie słowa jak "źgać' i "ęsi" istnieją.
Specjalnie poszliśmy do Empiku, żeby sprawdzić w słowniku PWN.
Paweł zamarudził "co to za słownik bez wyrazów na ę??" a ja zaliczyłam pysznego naleśnika z Bohemy na starówce, którego wygrałam w zakładzie :)
We wszystkich innych kwestiach jesteśmy zawsze zgodni, np.:
Ale nadeszła niedziela, 15 w samo południe i trzeba się było zabierać do Gd.
P.s. coś, co mnie zabiło:
Pawulon w kolejce w sklepie: "hm.. pachniesz jak poduszka, albo to poduszka pachnie jak ty"
Olsztyn jest spoko :)
piątek, 17 października 2008
Hello!
czwartek, 16 października 2008
Jak na Oscarach
środa, 15 października 2008
Białe koszule po sznurze szły...
wtorek, 14 października 2008
Pierwsze koty za płoty
Dziś K. i Piękna A. miały obronę i świat stał się bogatszy o dwóch magistrów polonistyki :)
Proszę, tak właśnie wygląda mgr.
Ola B. przyszła z Bolkiem (nie towarzyszem, nie Bierutem..)
Labladol!
A w ten czwartek o godzinie 10 cały świat na chwilę wstrzyma oddech.
Nawet jak nie cały świat, to na pewno ja.
Bo wtedy będzie moja obrona.
(umrę.)
Proszę, tak właśnie wygląda mgr.
Ola B. przyszła z Bolkiem (nie towarzyszem, nie Bierutem..)Labladol!
A w ten czwartek o godzinie 10 cały świat na chwilę wstrzyma oddech.
Nawet jak nie cały świat, to na pewno ja.
Bo wtedy będzie moja obrona.
(umrę.)
poniedziałek, 13 października 2008
niedziela, 12 października 2008
Blogowe wyzwanie!
Dziewczyny, chłopaki i Xingi!
Wrzucamy swoje upokarzające fotki w rajstopach z Dziadkiem Mrozem i św. Mikołajem!
Waciane wąsy, tekturowy pastorał, ciemne okulary a'la wczesny Borewicz.
Tak, tak... któż z nas nie miał gwiazdki w przedszkolu?

Fartuszek podciągnięty "na Pawełka" po same pachy, buzia jak pyza z mięsem i fantazyjna grzywka: to nie kto inny jak autorka tego bloga właśnie.
I ta mina pt. 'spieprzaj dziadu, dawaj pomarańczę'.
Inspired by http://satanclaus.republika.pl/
Wrzucamy swoje upokarzające fotki w rajstopach z Dziadkiem Mrozem i św. Mikołajem!
Waciane wąsy, tekturowy pastorał, ciemne okulary a'la wczesny Borewicz.
Tak, tak... któż z nas nie miał gwiazdki w przedszkolu?
Fartuszek podciągnięty "na Pawełka" po same pachy, buzia jak pyza z mięsem i fantazyjna grzywka: to nie kto inny jak autorka tego bloga właśnie.
I ta mina pt. 'spieprzaj dziadu, dawaj pomarańczę'.
Inspired by http://satanclaus.republika.pl/
piątek, 10 października 2008
środa, 8 października 2008
Nocne dumania
Ludzie to wielka tajemnica.
Np. taka laska, która chodzi na fitless tam, gdzie ja. Waży tak na oko 10-12 kilo (jeżeli jest ubrana). Jaka siła sprawia, że wstaje o 7 w nocy z łóżka i tam przyjeżdża?
Albo Zbigniew Wodecki. Czy, żeby wyglądać tak samo na przestrzeni 50 lat, trzeba pić formalinę? A Beata Kozidrak? Nadal kłócę się z dziewczynami o to, czy powiększyła sobie biust czy nie i nigdy nie dowiem się prawdy.
I chyba już na zawsze pozostanie dla mnie tajemnicą zdrowie psychiczne scenarzysty Klanu.
A ludzie szukający u mnie odpowiedzi na pytania 'jak wyjść za mąż', 'jak zostawić faceta', 'czy mu na mnie zależy'. Skąd się biorą??
Ale oni nie są ważni.
Ważni dla mnie są ci, którzy przychodzą kilka razy dziennie, czytają całe archiwum i jeszcze ani razu się nie odezwali.
I zastanawiam się kto to taki.
I przychodzą mi różne myśli do głowy.
Hmmmm... kto to może być?

no kto to może być...
Np. taka laska, która chodzi na fitless tam, gdzie ja. Waży tak na oko 10-12 kilo (jeżeli jest ubrana). Jaka siła sprawia, że wstaje o 7 w nocy z łóżka i tam przyjeżdża?
Albo Zbigniew Wodecki. Czy, żeby wyglądać tak samo na przestrzeni 50 lat, trzeba pić formalinę? A Beata Kozidrak? Nadal kłócę się z dziewczynami o to, czy powiększyła sobie biust czy nie i nigdy nie dowiem się prawdy.
I chyba już na zawsze pozostanie dla mnie tajemnicą zdrowie psychiczne scenarzysty Klanu.
A ludzie szukający u mnie odpowiedzi na pytania 'jak wyjść za mąż', 'jak zostawić faceta', 'czy mu na mnie zależy'. Skąd się biorą??
Ale oni nie są ważni.
Ważni dla mnie są ci, którzy przychodzą kilka razy dziennie, czytają całe archiwum i jeszcze ani razu się nie odezwali.
I zastanawiam się kto to taki.
I przychodzą mi różne myśli do głowy.
Hmmmm... kto to może być?

no kto to może być...
wtorek, 7 października 2008
Do wszystkich twórców reklam
- kobiety NIE SĄ stworzone do sprawiania przyjemności bandzie dupków; naszym sensem życia NIE JEST walka na poduszki w kiczowatym żółtym stroju stewardessy
- i stewardessy NIE SĄ stworzone do seksu z pilotami, pasażerami, bagażowymi i obsługą wieży lotów
- pielęgniarki to ciężko pracujące z chorymi ludźmi kobiety a NIE seksualny personel na usługi lekarzy i pacjentów
- kobiety też jedzą obiady, a NIE siedzą przy stole patrząc z ogromnym szczęściem w oczach jak ich pasożytniczy mąż i równie pasożytniczy syn jedzą pieczeń, którą one polewają sosem ("a ja od razu zrobiłam bitki! a jedli, aż im się uszy trzęsły!")
- kobiety mają większe problemy na głowie, niż dzisiejszy obiad czy podwyższony cholesterol tego wała na kanapie
bo na bojowo dzisiaj tak.
- i stewardessy NIE SĄ stworzone do seksu z pilotami, pasażerami, bagażowymi i obsługą wieży lotów
- pielęgniarki to ciężko pracujące z chorymi ludźmi kobiety a NIE seksualny personel na usługi lekarzy i pacjentów
- kobiety też jedzą obiady, a NIE siedzą przy stole patrząc z ogromnym szczęściem w oczach jak ich pasożytniczy mąż i równie pasożytniczy syn jedzą pieczeń, którą one polewają sosem ("a ja od razu zrobiłam bitki! a jedli, aż im się uszy trzęsły!")
- kobiety mają większe problemy na głowie, niż dzisiejszy obiad czy podwyższony cholesterol tego wała na kanapie
bo na bojowo dzisiaj tak.
poniedziałek, 6 października 2008
Moi ludzie: Bobo
Oh Bobo, ile to razem żeśmy się naśmiali.
Pamiętasz tę zabawę gwiazdkową, na której byłeś przebrany za smoka, Lechu za jeża a ja za żabę?
Albo jak na Zimnochach bawiliśmy się na Tobie w Woodstock? A Radio Bob?:))
Pamiętasz, jak na studniówce podczas fenomenalnego tańca grzmotnęliśmy na podłogę??
Tak, ekipa You can dance i Tańca z gwiazdami to przy nas banda leszczy! :)
Sto lat Bobeczku!! :)***
Pamiętasz tę zabawę gwiazdkową, na której byłeś przebrany za smoka, Lechu za jeża a ja za żabę?
Albo jak na Zimnochach bawiliśmy się na Tobie w Woodstock? A Radio Bob?:))
Pamiętasz, jak na studniówce podczas fenomenalnego tańca grzmotnęliśmy na podłogę??
Tak, ekipa You can dance i Tańca z gwiazdami to przy nas banda leszczy! :)
Sto lat Bobeczku!! :)***
niedziela, 5 października 2008
Kultura obrazkowa
Wszyscy jesteśmy przyzwyczajeni do komunikacji za pomocą 160 znaków.
Zatem oszczędzę Wam opowieści.
Poza tym, naprawdę nie jestem w stanie z siebie czegoś wykrzesać, albowiem....
Byłyśmy w Zajmanie, zakazanym miejscu w zakazanej uliczce nad Nową Motławą. Generalnie należy dojść do końca świata a potem zakręcić w prawo.
Miejsce jest naprawdę nieziemskie, drewniane ławy, sieci rybackie, jakieś coś. Fajnie.
I najpierw było
A potem było
A teraz jest

A dzisiaj będzie

Dzie ta keja a przy niej ten jacht...
Zatem oszczędzę Wam opowieści.
Poza tym, naprawdę nie jestem w stanie z siebie czegoś wykrzesać, albowiem....
Byłyśmy w Zajmanie, zakazanym miejscu w zakazanej uliczce nad Nową Motławą. Generalnie należy dojść do końca świata a potem zakręcić w prawo.
Miejsce jest naprawdę nieziemskie, drewniane ławy, sieci rybackie, jakieś coś. Fajnie.
I najpierw było
A potem było
A teraz jestA dzisiaj będzie
Dzie ta keja a przy niej ten jacht...
sobota, 4 października 2008
Balkonowo powraca
To nie jest tak, że po lecie na naszym balkonie zapanowała pustynia.
I chociaż wszystkie niecierpki, dzwonki i inne begonie nam padły, to przyszedł czas na jesienną aranżację najpiękniejszego balkonu w Polsce północnej.
Ot, ogólna perspektywa :)
Ok, może nie jest najpiękniejszy. Ale jest nasz :)

Wiem, że wrzosy już były, ale nadal się nimi jaram.

Chryzantemy złociste, klasyka polskiej poezji śpiewanej na naszym parapecie :)
Barberis czy berberis, czy coś takiego. Mamy własny żywopłot :)
W "Poszukiwaniu świętego Graala" Monty Pythona, Rycerze Mówiący 'Ni!' zażądali od Rycerzy Okrągłego Stołu żywopłotu.
Mniejsza o Rycerzy, on zmienia kolor na jesień :)
No i proszę, dobry sposób na spędzenie sobotniego popołudnia?
Wyśmienity!
Zwłaszcza, że w tym czasie powinnam siedzieć na tyłku i się uczyć ;)
Ni!
I chociaż wszystkie niecierpki, dzwonki i inne begonie nam padły, to przyszedł czas na jesienną aranżację najpiękniejszego balkonu w Polsce północnej.
Ok, może nie jest najpiękniejszy. Ale jest nasz :)
Wiem, że wrzosy już były, ale nadal się nimi jaram.
Chryzantemy złociste, klasyka polskiej poezji śpiewanej na naszym parapecie :)
W "Poszukiwaniu świętego Graala" Monty Pythona, Rycerze Mówiący 'Ni!' zażądali od Rycerzy Okrągłego Stołu żywopłotu.
No i proszę, dobry sposób na spędzenie sobotniego popołudnia?
Wyśmienity!
Zwłaszcza, że w tym czasie powinnam siedzieć na tyłku i się uczyć ;)
Ni!
piątek, 3 października 2008
Taniec na lodzie. Update.
Wzrok Szaranowicza mówiący 'dlaczego? dlaczego robię to po raz trzeci?'
Mina partnera Joli Rutowicz '10... 20... 50 tysięcy więcej za odcinek! Albo odchodzę'
Moje myśli gdy na to patrzę 'umrę.'
Jak to dobrze, że jest TVN i Thomas Anderson walczący z setką agentów Smithów jednocześnie.
Oh Neo, to dla Ciebie idę jutro na ten pieprzony stretching, od którego umrę.
Mina partnera Joli Rutowicz '10... 20... 50 tysięcy więcej za odcinek! Albo odchodzę'
Moje myśli gdy na to patrzę 'umrę.'
Jak to dobrze, że jest TVN i Thomas Anderson walczący z setką agentów Smithów jednocześnie.
Oh Neo, to dla Ciebie idę jutro na ten pieprzony stretching, od którego umrę.
czwartek, 2 października 2008
Moi ludzie: S.
Co w Tobie lubię:
- masz głos, jakbyś był zawsze przeziębiony, a nie jesteś
- mówisz "boszeeee", gdy coś przeżywasz
- jesteś strasznie śmieszny, potrafisz zawsze mnie rozbawić
- masz koszatniczkę, co sprawia, że należysz do promila ludzkości, który wie, czym jest koszatniczka
- wystarczy o Tobie pomyśleć, żeby zrobiło się bezpieczniej
- słuchasz tego, co mówię, potrafisz przytoczyć moje słowa sprzed miesiąca
- nie masz dziewczyny
- no i te oczy...

Dzięki po raz setny.
- masz głos, jakbyś był zawsze przeziębiony, a nie jesteś
- mówisz "boszeeee", gdy coś przeżywasz
- jesteś strasznie śmieszny, potrafisz zawsze mnie rozbawić
- masz koszatniczkę, co sprawia, że należysz do promila ludzkości, który wie, czym jest koszatniczka
- wystarczy o Tobie pomyśleć, żeby zrobiło się bezpieczniej
- słuchasz tego, co mówię, potrafisz przytoczyć moje słowa sprzed miesiąca
- nie masz dziewczyny
- no i te oczy...

Dzięki po raz setny.
Gdy nie możesz spać
Wszystkie możliwe blogi przejrzane 19 razy, na naszej klasie nikt nie dał nowej fotki ani z Egiptu ani ze ślubu, ani z porodówki...na GG sam siedzisz jak ten frajer, pocztę odświeżasz już szósty raz i nadal nic...
Ta, wiem.. znam ten ból ;)
Oto kilka ratowaczy:
http://ale-skucha.blogspot.com/ Xingi dzięki Ci za to
http://satanclaus.republika.pl/ uwaga, można umrzeć ze śmiechu
http://basniowyswiat.prv.pl/ nie przy jedzeniu :)
Albo weź Persen Forte :)
branoc!
Ta, wiem.. znam ten ból ;)
Oto kilka ratowaczy:
http://ale-skucha.blogspot.com/ Xingi dzięki Ci za to
http://satanclaus.republika.pl/ uwaga, można umrzeć ze śmiechu
http://basniowyswiat.prv.pl/ nie przy jedzeniu :)
Albo weź Persen Forte :)
branoc!
środa, 1 października 2008
Październik. Gorzkie żale.
Pierwszy dzień radosnego bezrobocia miałam świętować spaniem do południa.
A tu proszę, 6:20 w nocy a ja oczy otwarte i nie ma mowy o dalszym spaniu. Przez ostatnie 2 miesiące o tej porze siłą woli (mam bardzo silną wolę - robi ze mną, co chce) zwlekałam się z łóżka rozmyślając o tym, jak to będę kiedyś spać do 16..
Miałam iść na fitless a potem do K. podpisać się jej na gipsie, ale totalnie się przeziębiłam, rozłożyłam i jestem mocno pociągająca.
Jednym słowem, nie ma co planować moi Drodzy. Miałam urodzić D. gromadkę ślicznych, grubych dzieci z dołeczkami na rączkach a z tego wszystkiego został mi tylko jeden całkiem spory dołeczek.
Trudno, w obliczu takiej ostateczności - siadam do nauki.
wtorek, 30 września 2008
poniedziałek, 29 września 2008
Czwórka ze skrzydłem trzy: 4w3 - "Arystokrata"
Shakti poleciła mi stronę http://www.enneagram.pl/
Po lewej macie test.
Mi wyszło tak, jak w temacie, opis poniżej:
Może być towarzyska i posiadać duże poczucie humoru. Chce być kreatywna i potrzebna światu.
Posiada intuicję, jest ambitna, może mieć dużą wyobraźnię i być bardzo utalentowana. Niektóre ubierają się bardzo wyzywająco i kolorowo, aby wyróżnić się z tłumu.
moje zielone buty, moje zielone buty!
Gdy 4w3 jest w stresie, często się zachowuje inaczej publicznie, a inaczej prywatnie. Może np. nie ujawniać publicznie, wśród znajomych, żadnych swoich uczuć, a następnie iść do domu i samemu bardzo przeżywać np. fakt życia w samotności.
tralalala.. lala...la..
Może też np. być bardzo rozrywkowa i sumienna w pracy i jednocześnie być nieszczęśliwa prywatnie z powodów problemów miłosnych.
ja i problemy miłosne? :]
Przywiązuje uwagę do tego jak wygląda, czuje się źle z powodu niedostatków urody. Stara się podkreślić poczucie wyjątkowości przez kontrowersyjny sposób ubierania się. Często okazuje zły gust.
:]
Chętnie przedstawia siebie innym jako osoba romantyczna. Jest zmienna w uczuciach. Gdy uzna, że jej partner jest zbyt nudny, często fantazjuje na temat czarujących i przebojowych nieznajomych.
z niebieskimi oczami, hehe ;D
Cele stara się osiągać poprzez zazdrość, zemstę lub potrzebę dowiedzenia innym, że są w błędzie
głupi test.
Po lewej macie test.
Mi wyszło tak, jak w temacie, opis poniżej:
Może być towarzyska i posiadać duże poczucie humoru. Chce być kreatywna i potrzebna światu.
Posiada intuicję, jest ambitna, może mieć dużą wyobraźnię i być bardzo utalentowana. Niektóre ubierają się bardzo wyzywająco i kolorowo, aby wyróżnić się z tłumu.
moje zielone buty, moje zielone buty!
Gdy 4w3 jest w stresie, często się zachowuje inaczej publicznie, a inaczej prywatnie. Może np. nie ujawniać publicznie, wśród znajomych, żadnych swoich uczuć, a następnie iść do domu i samemu bardzo przeżywać np. fakt życia w samotności.
tralalala.. lala...la..
Może też np. być bardzo rozrywkowa i sumienna w pracy i jednocześnie być nieszczęśliwa prywatnie z powodów problemów miłosnych.
ja i problemy miłosne? :]
Przywiązuje uwagę do tego jak wygląda, czuje się źle z powodu niedostatków urody. Stara się podkreślić poczucie wyjątkowości przez kontrowersyjny sposób ubierania się. Często okazuje zły gust.
:]
Chętnie przedstawia siebie innym jako osoba romantyczna. Jest zmienna w uczuciach. Gdy uzna, że jej partner jest zbyt nudny, często fantazjuje na temat czarujących i przebojowych nieznajomych.
z niebieskimi oczami, hehe ;D
Cele stara się osiągać poprzez zazdrość, zemstę lub potrzebę dowiedzenia innym, że są w błędzie
głupi test.
niedziela, 28 września 2008
Moi ludzie: T.
piątek, 26 września 2008
Cmentarnie
Gdy wracam z fitlessu, idę sobie radośnie przez cmentarz a potem, żeby było jeszcze romantyczniej przez Park Oliwski.
Chyba, że jest już ciemna noc, to wtedy idę przez starą Oliwę, i też jest wesoło.
A tu proszę, komunikat:

Dzika ani jednego, ale za to:
Nawet miseczki miał swoje :)
Wyjeżdżam, wrócę w niedzielę wieczorem.
A Wy w tym czasie napiszcie mi proszę, dlaczego Winamp mam tylko na pasku zadań a na pulpicie się nie chce pokazać.
Czyńcie zło :*
Chyba, że jest już ciemna noc, to wtedy idę przez starą Oliwę, i też jest wesoło.
A tu proszę, komunikat:

Dzika ani jednego, ale za to:
Nawet miseczki miał swoje :)Wyjeżdżam, wrócę w niedzielę wieczorem.
A Wy w tym czasie napiszcie mi proszę, dlaczego Winamp mam tylko na pasku zadań a na pulpicie się nie chce pokazać.
Czyńcie zło :*
czwartek, 25 września 2008
Kolejne trzy rzeczy, które sprawiają, że chcę umrzeć
1. Badania nad groteską w literaturze polskiej
2. Socrealizm i przełom październikowy w literaturze polskiej
3. Egzystencjalistyczne tropy w literaturze polskiej XX wieku
I to wszystko na moją biedną głowę.
A terminu nadal nie znam i boję się otwierać pocztę, żeby nie zobaczyć tam maila od Mojej Pani "no pani basiu, widzimy się jutro na obronie".
Zgroza.
Moja A. miała zły dzień w pracy i jest cała załamana.
Jakie to szczęście, że w tym złym, okrutnym i upiornym świecie jest jeszcze coś, co daje dziewczynom szczęście...
2. Socrealizm i przełom październikowy w literaturze polskiej
3. Egzystencjalistyczne tropy w literaturze polskiej XX wieku
I to wszystko na moją biedną głowę.
A terminu nadal nie znam i boję się otwierać pocztę, żeby nie zobaczyć tam maila od Mojej Pani "no pani basiu, widzimy się jutro na obronie".
Zgroza.
Moja A. miała zły dzień w pracy i jest cała załamana.
Jakie to szczęście, że w tym złym, okrutnym i upiornym świecie jest jeszcze coś, co daje dziewczynom szczęście...
Subskrybuj:
Posty (Atom)



