czwartek, 12 lutego 2009

Hej ho, hej ho...

Przechodzę przez etap afirmacji mojej nowej pracy.
Dzisiaj ze śpiewem na ustach wstałam pół godziny wcześniej.


Przygotowałam sobie drugie śniadanie, mój osobisty kubek i worek z kapciami ;D

Jak myślicie, kiedy mi to minie?
Ja obstawiam godzinę 13 ;)

6 komentarzy:

axelle21 pisze...

ja nie obstawiam żadnej konkretnej godziny, jak długo będzie trwała Twoja radość i fascynacja, w dużej mierze zależy od tego, jakich ludzi spotkasz na swojej drodze i czy będą Ci oni przychylni czy nie...
ale powodzenia!

Ellinael pisze...

Widze, ze worek masz podpisany jak w przedszkolu :P

Iga pisze...

Tak Ellinaelu, wszystko się zgadza :P

zgaga pisze...

3mam kciuki, by jak najdłużej i jak najpieniężniej!

sowisko pisze...

Jak było, gadaj, gadaj!

znawczyni tematu pisze...

Nie może być źle skoro już aż trzy razy do niej poszłaś..:)