środa, 4 sierpnia 2010

PKP, Pegaz i paw

Bo możecie o tym nie wiedzieć, ale moimi ulubionymi zwierzętami nie są wcale koty ale mrówkojady.
Przedwczoraj spełniłam swoje wielkie marzenie i zobaczyłam mrówkojada z bardzo, bardzo bliska.

I jeżeli Wy również mówicie "ale ty gupia jesteś, tu nic nie widać", to wyraźnie Wam pokażę jego ogon, którym się przykrył i resztę mrówkojada:

Gdy byłam w Bayonne, w USA, w naszym małym miasteczku kręcono film, w którym główną rolę grał Bruce Willis. Plan zdjęciowy był w jednej z zamkniętych szkół i mój znajomy powiedział, że zaprowadzi mnie tam, ale pod jednym warunkiem - żadnych zdjęć.
Wtedy pomyślałam, że jeżeli spotkam Bruce'a, a potem nikt mi w to nie uwierzy, to ja się tak kurde nie bawię i niech mnie pocałują (a zwłaszcza Bruce by mógł, czemu nie).
Jednak mrówkojad to nie Bruce. I musiałam go zobaczyć, czy wierzycie mi czy nie :P

(tak, wiem Xingi, Twoja koleżanka wygrała jakiś konkurs w chrupkach, czy w telegazecie i się z nim spotkała, WIEM!)


Kto z nas nie widział pawia?
Ale kto widział, jak wygląda od tyłu?!



Jak indyk :)


A jak już o rzeczach na "p", to jechaliśmy z Pegazem ukochanymi PKP.
Naszym przedziałem było przejście między wagonami, zaraz koło ubikacji. Pani na zdjęciu miała większe szczęście - spała przy drzwiach wejściowych do pociągu.

A jak jeszcze mieliśmy dostęp do okna, to zrobiłam zdjęcie, by się z Wami podzielić feerią barw zachodu słońca. Tylko spójrzcie na te fiolety, czerwienie i pomarańcze:


Z tego wszystkiego nie zauważyłam, że przyszedł sierpień, a przecież Tylkowski wyraźnie nowy:




I to, że ja wchodzę w nowy miesiąc z doświadczeniem spotkania się z mrówkojadem, to jeszcze nic. ByQ wstąpił do drużyny pierścienia! :)
Wszystkiego najlepszego ByQ dla Ciebie i szanownej Małżonki :)

4 komentarze:

zgaga pisze...

Jest Tylkowski, jest sierpień! Bo do dziś był nieważny!

Neskavka pisze...

Znaczy żyjesz?
I juz wiem co robiłaś jak Cie nie było!
Mrówkojady są cudne,zwłaszcza ich ogony.
Bruca to bym chyba poklepała po łysince....
Tylkowski jak zwykle cudny!
To tyle tylko chciałam....
Aaaaa i jeszcze myślałam,że ta pani to jedna z tych nawiedzonych od krzyża,taką samą minę ma!

inny niż wszyscy pisze...

Wódki :>

Ładny mrówkojad!

Wroclawianka pisze...

skoro już przy tym temacie jesteśmy, to choć mrówkojada na żywo nie widziałam, ale na ścieżce do oraz samym mrowisku zdarzyło się ostatnio parę razy zasnąć;)